Biegasz? Możesz mierzyć tempo i przygotować się do półmaratonu. Robisz zdjęcia? Może warto założyć konto na Instagramie. Pieczesz świetne ciasta? Ktoś prędzej czy później zapyta, dlaczego ich nie sprzedajesz. Układasz puzzle? Możesz przecież robić to na czas.
Nawet czas wolny coraz łatwiej zamienić w kolejny projekt. Mierzymy postępy, wyznaczamy cele, uczymy się nowych umiejętności, publikujemy efekty. Zaczynamy od czegoś, co sprawia nam przyjemność, a po pewnym czasie pojawia się znajome pytanie: co właściwie z tego mam?
A może czasem odpowiedź może brzmieć po prostu: nic. Poza przyjemnością. I może właśnie to jest wystarczający powód.